Czy słodycze mogą być zdrowe?

brownie z orzechami

Oczywiście, że tak! Kluczem są surowce, z których wykonuje się słodycze, przede wszystkim należy zwrócić uwagę na ich rodzaj i jakość. Najważniejsze, aby były one w jak najmniejszym stopniu przetworzone, naturalne oraz zawierające cenne wartości odżywcze.

Słodziki

Weźmy na początek pod lupę główny składnik, którym słodzimy ciasta. Wszechobecny cukier silnie zakwasza organizm, jest złodziejem ważnych pierwiastków, na domiar złego dodatkowo dostarcza nam toksyn. Natomiast naturalne słodziki (niesiarkowane suszone owoce), czy miód nie tylko mają działanie zasadotwórcze, ale także dostarczają witamin i innych pierwiastków. Przykładowo daktyle są bogatym źródłem witaminy: A, B1, B2, B3, B5, C, K i PP oraz takich pierwiastków jak: niacyna, potas, magnez, mangan, żelazo i inne. Mają także właściwości antyoksydacyjne, przeciwzapalne i przeciwzakrzepowe.
Chyba nikt nie ma już wątpliwości czym należy osładzać sobie życie.

Węglowodany

Głównym składnikiem i bazą dostępnych ciast jest mąka, a dokładnie biała, oczyszczona mąka pszenna. Uboga w błonnik i wartości odżywcze, trudna do strawienia, nie wspominając o wysokim indeksie glikemicznym, glutenie i modyfikacji, której została poddana pszenica.

Tymczasem istnieje wiele innych roślin, które z powodzeniem zastępują mąkę pszenną.
Za przykład może posłużyć chociażby kasza jaglana czy gryczana, ich zmielone ziarna wykorzystujemy do pieczenia. Obie nie zawierają glutenu, mają działanie zasadotwórcze na organizm, są lekkostrawne, a przy tym bardzo bogate w składniki odżywcze. Kasza jaglana posiada właściwości antywirusowe i zmniejsza stan zapalny błon śluzowych (wysusza nadmiar wydzieliny). Natomiast gryka stanowi dobre źródło rutyny uszczelniającej i wzmacniającej naczynia krwionośne. Spożywając grykę dostarczamy organizmowi kwercetyny, kasy organiczne, witaminy i minerały, korzystnie wpływające na nasze zdrowie.

Tłuszcze

Podobnie ma się rzecz z tłuszczami, których dodaje się do ciast całkiem sporo. Najgorszy z wyborów to margaryny roślinne (tłuszcze typu trans) oraz inne oleje rafinowane, w tym rzepakowy, słonecznikowy itp. Mają one zdecydowanie niekorzystny wpływ na nasze zdrowie. Lepszym wyborem od rafinowanych olejów roślinnych jest masło, jednak zawiera laktozę i kazeinę, które u wielu osób powodują niestrawność. Jeśli podane propozycje porównamy z olejem kokosowy tłoczonym na zimno okazuje się być on bezkonkurencyjny. Ma tyle właściwości, że nie sposób ich wszystkich opisać (na jego temat poświęcę osobny wpis), teraz nadmienię tylko, że dzięki zawartości kwasu laurynowego wspiera naszą odporność i ma silne właściwości antybakteryjne i przeciwwirusowe.

Pestki i nasiona 

Bardzo ważnym, a często niedocenionym składnikiem słodkości są pestki, nasiona i orzechy. Królujące w mojej kuchni pestki dyni, słonecznika, lnu, sezamu czy różnego rodzaju orzechy, stanowią prawdziwą skarbnicę witamin, minerałów oraz kwasów tłuszczowych omega-3.
Dla przykładu pestki dyni zawierają dużą dawkę magnezu, a także żelaza, wapnia i cynku.

Warto włączyć do naszej diety orzechy, pestki i nasiona, ponieważ uwalniają kalorie przez wiele godzin i są niezwykle korzystne dla zdrowia. Dodatkowym bonusem jest ich bogactwo w przeciwutleniacze i fitozwiązki. Ponadto tłuszcze zawarte w orzechach, nasionach i pestkach stabilizują poziom glukozy we krwi, redukując poziom hormonów odpowiadających za magazynowanie tłuszczu i sprzyjają nasileniu utleniania kwasów tłuszczowych.

Wymieniłam tylko niektóre produkty, dzięki którym można przygotować słodkie i co najważniejsze wartościowe przekąski. Temat jest bardzo obszerny, ale obiecuję systematycznie zgłębiać go na łamach bloga.